Witam zaproponuję dziś aktywne wakacje listopadowe w okolicach Krynicy Zdroju.
Wielu z was zapewne zastanawia się gdzie na wakacje w listopadzie?
Moja propozycja jest szybką alternatywą na wakacje last minute gdzieś za granicami naszego kraju. W myśl powiedzenie „cudze chwalicie swego nie znacie”. Proponuję udać się w kierunku Rytra droga krajowa nr 87 w kierunku Piwnicznej Zdrój, przed pierwszym mostem skręcamy w prawo i dojeżdżamy do naszej bazy wypadowej mianowicie do domu wczasowego „Relaks”. Jest to pensjonat całoroczny, który oferuje bardzo tanie i przyzwoite noclegi za około 45 zł od osoby dostaniemy spanie w pokoju z łazienką i prysznicem. Po zakwaterowaniu proponuje udać się w pierwszym dniu pobytu w kierunku ruin zamku w Rytrze, wyjeżdżając z pensjonatu Relaks skręcamy w prawo w drogę krajową 89 i kawałek do wiszącego mostu nad Popradem. Tam gdzieś zostawić auto (lub udać się pieszo do zamku z ośrodka około 1500 metrów) Podejście pod zamek dosyć łatwe chodź momentami jest stromo.

Po zwiedzeniu ruin zamku polecam pyszny obiad w jednej z licznych knajp w miejscowości. Następnego dnia można się udać do oddalonej około 6 km Piwnicznej Zdrój i tam zwiedzić piękna uzdrowiskową miejscowość, jeśli się ma ochotę można przekroczyć granice i udać się do Słowackiego Popradu na zakupy. Niedaleko jest też Krynica Zdrój a tam jest już co zwiedzać podstawa to zaliczenie deptaku krynickiego i zjedzenie miejscowego pstrąga pieczonego w ziołach z masłem czosnkowym. Warto zobaczyć też Górę Parkową podejście łatwe i mało męczące osoby z wózkami dziecięcymi też sobie poradzą (dla mniej wytrwałych kolej na górę parkową odjeżdżająca co 15 minut z dolnej stacji koszt 15 zł od osoby). Zejście już nie powinno nikomu sprawić problemów chyba, że chce się jechać jeszcze wyżej na Jaworzynę Krynicką. W Krynicy obowiązkowo trzeba zaliczyć Dom wody pitnej na deptaku i ewentualnie zostać na wieczór, bo nawet zimą są piękne koncerty dla pensjonariuszy ośrodków sanatoryjnych. Kolejnym punktem wypadowym powinien być Nowy i Stary Sącz. W nowym obowiązkowo spacer po rynku i nad nową promenadą nad Dunajcem, która doprowadzi Cię drogi turysto do ruin Zamku, natomiast jeśli chodzi o Stary Sącz to koniecznie trzeba zobaczyć Ołtarz Papieski i Muzeum Regionalne. Wartymi uwagami na następne dni są takie atrakcje jak Zamek w Czorsztynie (właściwie ruiny) oraz jezioro Czorsztyńskie (polecam piękne i malownicze całoroczne rejsy statkiem.

Dodatkowo Zamek w Nidzicy, który jest jednym z piękniejszych zamków w Małopolsce. Dla zapalonych piechurów góry Beskidu przygotowały kilkanaście tras pieszych, rowerzyści też nie będą narzekać. Jeśli jest się tutaj odrobinę dłużej i ma się ochotę polecam każdemu zobaczenie dwóch kopalń soli jedna to znana każdemu przynajmniej z opowiadań Wieliczka a druga mniej znana kopalnia soli w Bochni osobiście w moim odczuciu warto być w obu, ale ta druga jest bardziej dzika i nieodkryta (jedyne miejsce pod ziemią gdzie przez środek kościoła przejeżdża pociąg górniczy. Dla mnie opisane miejsca mają wartość sentymentalną i są po prostu warte zobaczenia planując urlop siedmiodniowy nie wydamy więcej niż 1200 zł za osobę łącznie z kosztami paliwa noclegów wejść i wyżywienia. Dobra oferta dla tych, którzy cenią nasz kraj i niekoniecznie chcą leżeć pod palmami i nic nie robić. Listopad jest już takim miesiącem gdzie nie ma dużo turystów na szlakach i w kawiarniach. Robi się już wcześniej ciemno więc wyprawy w góry trzeba planować dosyć wcześniej by wrócić jeszcze za dnia do ośrodka. Jeśli będziemy o tym pamiętać nic złego prócz spotkania przyjaznego ducha gór Liczyrzepy nie powinno nam się stać. Gdyby nam się zdarzyło jednak zasiedzieć się w górach spotkanie głodnego wilka (nieprzebranego za babcie ), a nawet dzika czy niedźwiedzia to nie jest przyjemna sytuacja…

Pamiętajmy o tym by wychodząc na jakieś piesze wędrówki zawsze mieć ze sobą naładowany telefon i nr alarmowy jednostki Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego poniżej numer mam nadzieję nigdy się nie przyda 601100300 NIEUZASADNIONE WEZWANIA SĄ KARANE. Polecam każdemu przyjechać tutaj własnie w połowie listopada ja sam osobiście byłem kila razy za każdym razem odkrywałem te miejsca na nowo. Każdorazowo były piękne tajemnicze i na nowo odkrywane. Jeśli ktoś z was nie ma samochodu jeżdżą liczne autobusy i pociągi z Warszawy i innych miast Polski a po regionie masa busów i pociągów regionalnych więc z komunikacją w tym regionie nie ma żadnego problemu. Jeszcze raz serdecznie zapraszam i polecam to miejsce do wypoczynku zwiedzania i relaksu.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here